30 marca 2013
12 marca 2013
Nie lubię swiąt w tym roku
Zima nie odpuszcza, święta zapowiadają się nieciekawie, wręcz nienormalnie jak na ten czas.
Podobno klimat się zmienia.
Ale skoro te święta idą, to sobie pozwolę wstawić malutki przedsmak świątecznych dekoracji.
10 marca 2013
O co chodzi feministkom
Dzisiaj w kilku miastach odbyły się manifestacje feministek. Nie bywam, nie moje klimaty, nie znoszę feministek.
Feministki miewają ciekawe hasła :
"Równa praca - równa płaca". Z tym się akurat zgadzam, ale to nie rząd decyduje, ile mi pracodawca zapłaci.. Chociaż polityka rządu idzie w kierunku zwiększenia bezrobocia.
"Moje ciało - mój wybór. "? znaczy że czego chcą? bo nie rozumiem tekstu.Każda może ze swoim ciałem robić co chce. Tak samo jak każdy facet.
"Mniej księży - więcej księżniczek." - I znów, czego chcą? Ilość księży nie od rządu zależy, księdzem zostaje się z własnego wyboru, państwo nie ma tu nic do gadania, ani nakazu ani zakazu.
Księżniczką również zostaje się z własnego wyboru.
No, może nie każda księżniczką zostanie, te wrzeszczące na manifestacjach raczej nie są, nie ta klasa, nie ten poziom. A raczej brak klasy. I co mają do tego księża?
Kobietą jestem, ale tych głupich manifestów nie popieram. Skoro się chce babom robić manifestacje, to znaczy że mają całkowitą wolność.I z nudów robią te swoje spędy. Albo z lenistwa, bo im się domem zajmować nie chce.
I o co wam feministki chodzi?
Feministki miewają ciekawe hasła :
"Równa praca - równa płaca". Z tym się akurat zgadzam, ale to nie rząd decyduje, ile mi pracodawca zapłaci.. Chociaż polityka rządu idzie w kierunku zwiększenia bezrobocia.
"Moje ciało - mój wybór. "? znaczy że czego chcą? bo nie rozumiem tekstu.Każda może ze swoim ciałem robić co chce. Tak samo jak każdy facet.
"Mniej księży - więcej księżniczek." - I znów, czego chcą? Ilość księży nie od rządu zależy, księdzem zostaje się z własnego wyboru, państwo nie ma tu nic do gadania, ani nakazu ani zakazu.
Księżniczką również zostaje się z własnego wyboru.
No, może nie każda księżniczką zostanie, te wrzeszczące na manifestacjach raczej nie są, nie ta klasa, nie ten poziom. A raczej brak klasy. I co mają do tego księża?
Kobietą jestem, ale tych głupich manifestów nie popieram. Skoro się chce babom robić manifestacje, to znaczy że mają całkowitą wolność.I z nudów robią te swoje spędy. Albo z lenistwa, bo im się domem zajmować nie chce.
I o co wam feministki chodzi?
9 marca 2013
Opinie blogowe
Miałam ostatnio trochę czasu, więc pobuszowałam w sieci, poczytałam blogi i fora o różnej tematyce, zapoznałam się z opiniami. Fajne rzeczy się dzieją na blogach, ciekawa tematyka, opinie, dzielenie się przeżyciami, historiami, poglądami. W większości piszą kobiety dojrzale, mądre i z przyjemnością się czyta, chciało by się zatrzymać tam na dłużej. Pośród tych kilku czy kilkunastu postów mądrze napisanych nagle trafiam na tekst, który powala na kolana, jakby pisany przez kogoś zupełnie innego, niedojrzałego emocjonalnie. Mądra zdawało by się osoba pisze o tym, że pomimo tak wysokiego bezrobocia, podniesienia wieku emerytalnego, pomimo czekania latami na wizytę u lekarza, przekrętów i afer w sferach rządowych, owa blogerka pisze, że oczywiście znów zagłosuje na obecną rządzącą partię. Nawet to, że dzieci w Polsce są niedożywione, nieleczone, niedouczone, takiej pani to nie przeszkadza.Nawet to, że narzuca się nienormalne zachowania i wynaturzenia takie jak homoseksualizm, że się chce zalegalizować adopcję dzieci przez związki osób jednej płci i promuje się chore zachowania seksualne, nazwę wprost - zboczenia.
No wprost ręce opadają, że ludzie jeszcze są tak naiwni, że chcą popierać nadal to, co się obecnie w Polsce dzieje, że są tak zmanipulowani i ślepi.Żałosne.
Czasem myślę że te eposy na cześć piszą ludzie zatrudnieni specjalnie w tym celu, bo nikt normalny by tego nie popierał.
No wprost ręce opadają, że ludzie jeszcze są tak naiwni, że chcą popierać nadal to, co się obecnie w Polsce dzieje, że są tak zmanipulowani i ślepi.Żałosne.
Czasem myślę że te eposy na cześć piszą ludzie zatrudnieni specjalnie w tym celu, bo nikt normalny by tego nie popierał.
28 lutego 2013
Na sen
Lubię ten stan gdy zapadam się w nicość, zawieszona między jawą a snem. Nic nie boli, nic nie przeszkadza, kłopoty przestają być ważne, odpływam szczęśliwa.
Zwykle mam problemy z zaśnięciem, od pewnego czasu wspomagam się tabletkami, bez nich już nie umiem zasnąć. Wieczorkiem biorę 1/4 tabletki, bo są silne. Ale czasem, gdy dopadają mnie złe myśli, to wtedy sprawę załatwia większa dawka. Kilka minut od połknięcia zasypiam, nie ma mnie, świat nie istnieje.
Na lepsze zaśnięcie dodatkowo włączam a-booka, a rano pamiętam tylko kilka pierwszych zdań, które usłyszałam.
Zwykle mam problemy z zaśnięciem, od pewnego czasu wspomagam się tabletkami, bez nich już nie umiem zasnąć. Wieczorkiem biorę 1/4 tabletki, bo są silne. Ale czasem, gdy dopadają mnie złe myśli, to wtedy sprawę załatwia większa dawka. Kilka minut od połknięcia zasypiam, nie ma mnie, świat nie istnieje.
Na lepsze zaśnięcie dodatkowo włączam a-booka, a rano pamiętam tylko kilka pierwszych zdań, które usłyszałam.
5 lutego 2013
Nie jestem tolerancyjna
Nie daję przyzwolenia na legalizację homoseksualizmu i innych wynaturzeń.
Właśnie przeczytałam, że pielęgniarki mają zmienione podręczniki, że homoseksualizm jest w tych podręcznikach nazywany normą!!! Żałosne i kłamliwe nauczanie, sprzeczne z naturą.
To ja się pytam, co normą już nie jest?
" W programach znalazły się elementy teorii gender. Głosi ona, że role i zachowania, odpowiednie dla mężczyzn i kobiet, są narzucone im przez społeczeństwo, a nie przez biologię."
Ludzie. Przecież to nie społeczeństwo wymyśliło że mamy płeć męską i żeńską, nie tylko u ssaków, że to właśnie samice rodzą dzieci.Owszem, dalsze zachowania wynikają z tych właśnie ról.
Czy normą jest współżycie dwóch osobników tej samej płci? A gdzie prokreacja w takim razie?
I niech mi tu nikt nie przywołuje sztucznych możliwości zapładniania, bo to jest właśnie sztuczne. Czyli wbrew naturze. A co wbrew naturze, jest chore.
Samce i samice mają odmienną budowę, dopiero razem tworzą parę, wszelkie inne zestawienia prędzej czy później zemszczą się, o czym doskonale wiemy.
Zastanawiam się, dlaczego ktoś usilnie nam wmawia że normalne jest to co chore? Dlaczego i kto chce zalegalizowania chorych zachowań? I co będzie dalej?
W zasadzie to juz wiemy, następnie będzie możliwość adoptowania dzieci, czyli narzucania im chorego modelu związku. i wychowywanie kolejnych pokoleń o chorych zachowaniach. Nienormalnych zachowaniach i nawykach!
A co później? Najpierw legalizacja pedofilii czy może legalizacja związków ze zwierzętami?
Komuś bardzo zależy aby Polska była krajem ludzi chorych i zboczonych.
Bo chorymi łatwiej sterować.
Właśnie przeczytałam, że pielęgniarki mają zmienione podręczniki, że homoseksualizm jest w tych podręcznikach nazywany normą!!! Żałosne i kłamliwe nauczanie, sprzeczne z naturą.
To ja się pytam, co normą już nie jest?
" W programach znalazły się elementy teorii gender. Głosi ona, że role i zachowania, odpowiednie dla mężczyzn i kobiet, są narzucone im przez społeczeństwo, a nie przez biologię."
Ludzie. Przecież to nie społeczeństwo wymyśliło że mamy płeć męską i żeńską, nie tylko u ssaków, że to właśnie samice rodzą dzieci.Owszem, dalsze zachowania wynikają z tych właśnie ról.
Czy normą jest współżycie dwóch osobników tej samej płci? A gdzie prokreacja w takim razie?
I niech mi tu nikt nie przywołuje sztucznych możliwości zapładniania, bo to jest właśnie sztuczne. Czyli wbrew naturze. A co wbrew naturze, jest chore.
Samce i samice mają odmienną budowę, dopiero razem tworzą parę, wszelkie inne zestawienia prędzej czy później zemszczą się, o czym doskonale wiemy.
Zastanawiam się, dlaczego ktoś usilnie nam wmawia że normalne jest to co chore? Dlaczego i kto chce zalegalizowania chorych zachowań? I co będzie dalej?
W zasadzie to juz wiemy, następnie będzie możliwość adoptowania dzieci, czyli narzucania im chorego modelu związku. i wychowywanie kolejnych pokoleń o chorych zachowaniach. Nienormalnych zachowaniach i nawykach!
A co później? Najpierw legalizacja pedofilii czy może legalizacja związków ze zwierzętami?
Komuś bardzo zależy aby Polska była krajem ludzi chorych i zboczonych.
Bo chorymi łatwiej sterować.
16 stycznia 2013
Moje zdanie na.....
Dziś trafiłam w necie na artykuł o bezrobociu, a właściwie o zasiłkach
dla bezrobotnych. Z artykułu wynikało, że są zbyt wysokie. Już treść i
sposób przedstawienia problemu wskazuje, iż jest to artykuł na zlecenie.
Że bezrobocie jest złą sprawą, każdy ucziwy człowiek wie. Że jest o wiele wyższe, niż podają to statystyki, też każdy myślący wie. Że statystyki są układane wedle życzenia pewnych grup ludzi, tak samo. Że kwota zasiłku dla pewnych grup bezrobotnych jest obelgą dla nich, choć muszą tę obelgę przyjąć, też każdy to wie i rozumie przyczyny.
Dlaczego ja tak uważam? Ano dlatego, że rząd mimo tak wysokiego bezrobocia nie robi nic, by zwiększyć ilość miejsc pracy. Że podnosi podatki, zwiększa obciążenia dla pracodawców, nie daje wsparcia tym, którzy chcą zacząć pracę na własny rachunek.Że podnosi wiek emerytalny (niezgodnie z konstytucją), gdy połowa osób powyżej 50 roku życia pracy nie ma, gdy młodzi wykształceni uciekają za granicę, gdy zaczyna brakować rzemieślników. Gdy zwyczajnie naród się starzeje, bo rodzi się coraz mniej dzieci.
Za bezrobocie całkowicie odpowiada rząd. Znaczy, powinien odpowiadać, ale rząd się tym nie przejmuje, przecież swoje pensje rząd bierze, w ich otoczeniu bezrobotnych nie ma (rzesze urzędników państwowych ciągle rosną, ciekawe skąd się ci urzędnicy biorą?).
Wracam do tematu. Sondaż brzmi:
Czy pośredniaki pomagają znaleźć pracę?
Możliwe cztery odpowiedzi, w tym dwie bardzo stronnicze. Nieważne wyniki sondażu . Chodzi o formułę, ten sondaż jest ułożony w taki sposób, by odpowiedzi były zgodne z oczekiwaniami zlecających. Jest stronniczy, bo zabrakło jednego, bardzo ważnego punktu:
- to zależy od zaangażowania urzędnika i pomocy państwa.
Punkt dotyczący zaangażowania bezrobotnego, jakie sprytne posunięcie: nie ma pracy bo się bezrobotny nie starał, sam sobie winien. Po to właśnie była ta ankieta, żeby naiwniacy zobaczyli, jak to bezrobotny jest pazerny i niechętny pracować.
A po co w sondażach ostatnia opcja "nie mam zdania"? Jak ktoś nie na zdania, to się nie wypowiada, chyba jasne?
Że bezrobocie jest złą sprawą, każdy ucziwy człowiek wie. Że jest o wiele wyższe, niż podają to statystyki, też każdy myślący wie. Że statystyki są układane wedle życzenia pewnych grup ludzi, tak samo. Że kwota zasiłku dla pewnych grup bezrobotnych jest obelgą dla nich, choć muszą tę obelgę przyjąć, też każdy to wie i rozumie przyczyny.
Dlaczego ja tak uważam? Ano dlatego, że rząd mimo tak wysokiego bezrobocia nie robi nic, by zwiększyć ilość miejsc pracy. Że podnosi podatki, zwiększa obciążenia dla pracodawców, nie daje wsparcia tym, którzy chcą zacząć pracę na własny rachunek.Że podnosi wiek emerytalny (niezgodnie z konstytucją), gdy połowa osób powyżej 50 roku życia pracy nie ma, gdy młodzi wykształceni uciekają za granicę, gdy zaczyna brakować rzemieślników. Gdy zwyczajnie naród się starzeje, bo rodzi się coraz mniej dzieci.
Za bezrobocie całkowicie odpowiada rząd. Znaczy, powinien odpowiadać, ale rząd się tym nie przejmuje, przecież swoje pensje rząd bierze, w ich otoczeniu bezrobotnych nie ma (rzesze urzędników państwowych ciągle rosną, ciekawe skąd się ci urzędnicy biorą?).
Wracam do tematu. Sondaż brzmi:
Czy pośredniaki pomagają znaleźć pracę?
| 1) |
| 2) |
Możliwe cztery odpowiedzi, w tym dwie bardzo stronnicze. Nieważne wyniki sondażu . Chodzi o formułę, ten sondaż jest ułożony w taki sposób, by odpowiedzi były zgodne z oczekiwaniami zlecających. Jest stronniczy, bo zabrakło jednego, bardzo ważnego punktu:
- to zależy od zaangażowania urzędnika i pomocy państwa.
Punkt dotyczący zaangażowania bezrobotnego, jakie sprytne posunięcie: nie ma pracy bo się bezrobotny nie starał, sam sobie winien. Po to właśnie była ta ankieta, żeby naiwniacy zobaczyli, jak to bezrobotny jest pazerny i niechętny pracować.
A po co w sondażach ostatnia opcja "nie mam zdania"? Jak ktoś nie na zdania, to się nie wypowiada, chyba jasne?
Subskrybuj:
Posty (Atom)